Własny Mikołaj w firmie? Jak przygotować pracownika do roli
Własny Mikołaj w firmie? Jak przygotować pracownika do roli zamiast wynajmować przypadkową osobę
Firma może przygotować własnego Świętego Mikołaja, wybierając odpowiedniego pracownika i dając mu czas na przećwiczenie roli, stroju oraz przebiegu spotkania z dziećmi. To może być bardzo dobre rozwiązanie podczas firmowych Mikołajek, wigilii czy wydarzenia dla rodzin pracowników — pod warunkiem że nie sprowadzi się do wręczenia komuś czerwonego kostiumu pięć minut przed rozpoczęciem imprezy.
Z mojego doświadczenia właśnie tutaj firmy popełniają największy błąd. Ktoś rzuca pomysł: „Nie będziemy wynajmować Mikołaja, niech przebierze się Marek z magazynu”. Marek dostaje strój, worek i instrukcję: „Wejdź, powiedz coś dzieciom i rozdaj prezenty”.
To nie musi skończyć się źle, ale wszystko zostaje wtedy pozostawione przypadkowi.
Własny Mikołaj w firmie ma ogromną zaletę: zna organizację i ludzi. Trzeba jednak przygotować go do kontaktu z dziećmi i prowadzenia wiarygodnej postaci.
Czy pracownik może być dobrym Świętym Mikołajem?
Jak najbardziej.
Nie musi być zawodowym aktorem ani animatorem.
Znacznie ważniejsze są cechy takie jak:
- swoboda w rozmowie z ludźmi,
- cierpliwość,
- poczucie humoru,
- spokój,
- umiejętność improwizacji,
- chęć wejścia w rolę.
Nie wybierałbym pracownika wyłącznie dlatego, że ma odpowiednią posturę albo naturalną brodę.
Jeżeli ktoś nie lubi występować publicznie i czuje ogromny dyskomfort podczas rozmowy z dziećmi, nawet najlepszy strój nie rozwiąże problemu.
Znacznie lepiej wybrać osobę, która naprawdę chce to zrobić.
Najgorszy sposób wyboru Mikołaja? „Ty jesteś największy, więc się przebierzesz”
W firmach takie decyzje bywają podejmowane żartobliwie.
Tymczasem Mikołaj podczas eventu może mieć kontakt z kilkudziesięciorgiem dzieci, odpowiadać na ich pytania, pozować do zdjęć i przez dłuższy czas pozostawać w roli.
Dlatego przed wyborem zapytałbym kandydata:
- czy dobrze czuje się przy dzieciach,
- czy potrafi mówić do większej grupy,
- czy nie stresuje go improwizacja,
- czy może wcześniej poświęcić czas na próbę.
To znacznie ważniejsze niż sam wygląd.
Własny Mikołaj nie oznacza Mikołaja bez przygotowania
Firma oszczędzająca na zewnętrznym wykonawcy powinna zainwestować przynajmniej trochę czasu w przygotowanie własnego pracownika.
Trzeba ustalić:
- jak Mikołaj wejdzie na wydarzenie,
- co powie na początku,
- jak będzie wyglądało rozdawanie prezentów,
- jak długo będzie obecny,
- kto pomoże mu organizacyjnie,
- co zrobi, gdy dzieci zaczną zadawać pytania.
To nie musi być skomplikowana produkcja.
Wystarczy jednak mieć plan.
Pracownik powinien wcześniej nauczyć się podstaw roli Mikołaja
Największym problemem osoby bez doświadczenia nie jest zwykle samo wejście na salę.
Problem zaczyna się później.
Dziecko pyta:
„Gdzie są Twoje renifery?”
„Jak przyjechałeś, skoro nie ma śniegu?”
„Dlaczego masz buty takie jak pan z księgowości?”
I nagle okazuje się, że sama czapka i broda nie wystarczą.
Dlatego przed firmowym wydarzeniem warto przygotować kilka podstawowych zasad postaci i poćwiczyć odpowiedzi.
Kurs Profesjonalny Mikołaj dla firmy może przygotować wybranego pracownika
Jeżeli firma chce przygotować własnego wykonawcę, zamiast uczyć go wszystkiego metodą prób i błędów można wcześniej wykorzystać Kurs Profesjonalny Mikołaj.
Program obejmuje 142 lekcje i około 12 godzin materiałów dotyczących między innymi:
- stroju i wyglądu Mikołaja,
- ćwiczeń przed występem,
- pracy z dziećmi,
- pytań zadawanych przez dzieci,
- wywiadu i ustaleń przed spotkaniem,
- scenariuszy sytuacji pojawiających się podczas wizyt,
- organizacji czasu.
W przypadku pracownika firmowego nie wszystkie elementy muszą być wykorzystywane w jednakowym stopniu. Szczególnie przydatne będą jednak te dotyczące samej roli, kontaktu z dziećmi, stroju i zachowania podczas spotkania.
🎓 Chcesz przygotować własnego Mikołaja na firmowe wydarzenie?
Zamiast wręczać pracownikowi strój kilka minut przed eventem, przygotuj go wcześniej do roli. Kurs Profesjonalny Mikołaj obejmuje pracę z dziećmi, wygląd postaci, pytania dzieci i realne sytuacje pojawiające się podczas spotkań.
Strój firmowego Mikołaja nie powinien wyglądać jak jednorazowy gadżet
Nawet jeśli Mikołaj występuje tylko podczas jednego wydarzenia, będzie oglądany z bliska i fotografowany.
Na zdjęciach pozostaną między innymi:
- płaszcz,
- broda,
- czapka,
- pas,
- rękawiczki,
- spodnie,
- buty.
Jeżeli góra stroju wygląda dobrze, a spod płaszcza wystają jeansy i sportowe buty pracownika, efekt zaczyna przypominać firmowy żart.
Dlatego warto przygotować pełny strój Mikołaja, szczególnie jeżeli firma planuje organizować wydarzenie również w kolejnych latach.
🎅 Firmowy Mikołaj też powinien wyglądać profesjonalnie
Jeżeli dzieci mają uwierzyć w postać, nie wystarczy sama czerwona czapka. Przygotuj kompletny strój Mikołaja, brodę, pas, rękawiczki i pozostałe elementy jeszcze przed próbą.
Przymiarka powinna odbyć się przed dniem eventu
To bardzo praktyczna rzecz, o której firmy często zapominają.
Strój trzeba wcześniej założyć w całości.
Nie tylko płaszcz.
Pracownik powinien sprawdzić:
- czy rozmiar jest odpowiedni,
- czy broda dobrze się trzyma,
- czy czapka nie spada,
- czy rękawiczki pozwalają chwytać prezenty,
- czy pas pozostaje na miejscu podczas siadania,
- czy w stroju można swobodnie chodzić.
Jeżeli problem zostanie zauważony kilka dni wcześniej, można go naprawić.
Jeżeli zostanie zauważony pięć minut przed wejściem Mikołaja, pozostaje improwizacja.
Pracownik powinien poćwiczyć mówienie w brodzie
Broda zmienia sposób wypowiadania słów.
Może wpadać do ust, przesuwać się albo tłumić głos.
Dlatego kandydat na Mikołaja powinien założyć ją wcześniej i przez kilka minut normalnie rozmawiać.
Nie polecam też przesadnego sztucznego pogłębiania głosu.
Po kilkunastu minutach pracownik może się zmęczyć i zacząć mówić normalnie.
Znacznie ważniejsze jest spokojne tempo, wyraźna wymowa i ciepły ton.
Firma powinna wyznaczyć pomocnika Mikołaja
To bardzo skuteczne rozwiązanie podczas większego wydarzenia.
Mikołaj nie powinien sam:
- szukać dzieci na liście,
- sprawdzać kolejności prezentów,
- rozwiązywać problemów technicznych,
- ustalać harmonogramu z prowadzącym,
- jednocześnie utrzymywać postaci.
Jedna osoba z organizacji może działać jako koordynator.
Przygotowuje prezenty, podaje potrzebne informacje i pilnuje kolejności.
Dzięki temu Mikołaj może skoncentrować się na dzieciach.
Prezenty muszą być opisane i uporządkowane
Jeżeli na firmowym spotkaniu pojawi się kilkadziesiąt dzieci, worek pełen anonimowych paczek szybko zamieni się w problem logistyczny.
Każdy prezent powinien być czytelnie opisany.
Dobrze również ustalić kolejność.
Można na przykład:
- wywoływać dzieci według przygotowanej listy,
- grupować je według wieku,
- korzystać z pomocy koordynatora, który podaje paczki.
Mikołaj nie powinien przez kilka minut przekopywać worka, pytając publicznie, czy prezent należy do Antka czy Adama.
Nie zdradzaj dzieciom, że Mikołaj jest pracownikiem
Brzmi oczywiście, ale w firmowym środowisku trzeba o tym pamiętać.
Koledzy z pracy mogą żartować:
„Marek, popraw sobie brodę”.
„Kowalski, ale Ci w tym czerwonym do twarzy”.
Dla dorosłych to zabawne.
Dla dziecka może oznaczać natychmiastowy koniec całej historii.
Dlatego przed wydarzeniem warto uprzedzić zespół:
w obecności dzieci Mikołaj pozostaje Mikołajem.
Pracownik powinien mieć miejsce do przebrania się
Nie powinien zakładać brody między biurkami, jeśli za chwilę mogą zobaczyć go dzieci.
Firma powinna zapewnić:
- oddzielne pomieszczenie,
- lustro,
- miejsce na ubrania pracownika,
- możliwość poprawienia stroju przed wejściem,
- bezpieczną trasę na salę.
Warto również zaplanować późniejsze wyjście.
Mikołaj nie może zakończyć występu, przejść dwa metry i przy dzieciach zdjąć brody.
Trasa wejścia i wyjścia ma znaczenie
Przy firmowym evencie organizator zna obiekt i może wykorzystać tę przewagę.
Warto ustalić wcześniej:
- którymi drzwiami wchodzi Mikołaj,
- gdzie czeka przed występem,
- kiedy dostaje sygnał do wejścia,
- którędy wychodzi.
To szczególnie ważne, jeżeli dzieci przychodzą z rodzicami różnymi częściami budynku.
Święty Mikołaj spotkany przypadkiem przy automacie z kawą przed rozpoczęciem imprezy nie buduje najlepszego napięcia.
Nie przygotowuj długiego przemówienia
Firmowy Mikołaj nie musi wygłaszać dziesięciominutowego monologu.
Szczególnie małe dzieci szybko tracą zainteresowanie.
Znacznie lepiej działa:
- krótkie przywitanie,
- kilka pytań do dzieci,
- prosta historia,
- wręczanie prezentów,
- czas na zdjęcia.
Jeżeli program jest większy, dodatkowe elementy można uzgodnić z prowadzącym wydarzenie.
Firmowy Mikołaj powinien rozmawiać z dziećmi, a nie wyłącznie z dorosłymi
Czasami pracownik czuje się bezpieczniej, żartując z kolegami z firmy.
To zrozumiałe, ale dzieci szybko schodzą wtedy na drugi plan.
Mikołaj powinien przede wszystkim zwracać uwagę na najmłodszych uczestników.
Może pytać:
- czy napisali list,
- jak przygotowują się do świąt,
- czy znają imiona reniferów,
- na co najbardziej czekają w grudniu.
Nie musi znać każdego dziecka osobiście, aby stworzyć przyjazny kontakt.
W przypadku dzieci pracowników łatwo przygotować kilka personalnych informacji
Firma ma jedną przewagę nad przypadkowym eventem otwartym.
Może wcześniej poprosić rodziców o kilka krótkich informacji potrzebnych Mikołajowi.
Nie potrzebujesz rozbudowanych danych.
Wystarczą na przykład:
- imię,
- wiek,
- zainteresowanie,
- jedna rzecz, za którą dziecko można pochwalić.
Wtedy podczas wręczania prezentu Mikołaj może powiedzieć:
„Olu, słyszałem, że ostatnio świetnie radzisz sobie na basenie”.
Dla dziecka takie kilka sekund może mieć znacznie większe znaczenie niż długi firmowy program.
Nie zamieniaj Mikołaja w narzędzie do straszenia dzieci
Rodzice czasem przekazują również informacje o problemach.
Nie polecam publicznego:
„Mikołaj wie, że nie sprzątasz pokoju”.
Szczególnie podczas firmowego wydarzenia, przy innych dzieciach i współpracownikach rodziców, może to być po prostu nieprzyjemne.
Jeżeli już wykorzystujesz taki temat, rób to delikatnie i pozytywnie.
Firmowe spotkanie ma być świątecznym wydarzeniem, a nie publicznym rozliczeniem zachowania dzieci.
Przećwicz pytania, które mogą zdemaskować pracownika
Jeżeli część dzieci zna pracownika z wcześniejszych wizyt w firmie, pytania mogą być jeszcze trudniejsze.
Na przykład:
„Masz taki sam głos jak pan, który siedzi obok taty”.
„Dlaczego masz podobne okulary?”
„Czy Ty jesteś tym panem z biura?”
Nie trzeba tworzyć skomplikowanych kłamstw.
Ważne jest jednak spokojne reagowanie i pozostawanie w roli.
Najgorszą odpowiedzią jest nerwowy śmiech i spojrzenie na kolegów z prośbą o ratunek.
Zdjęcia z firmowym Mikołajem warto zaplanować osobno
Fotografie są często jednym z ważniejszych elementów firmowych Mikołajek.
Przygotuj:
- miejsce z odpowiednim tłem,
- krzesło lub fotel,
- dobre oświetlenie,
- kolejność robienia zdjęć.
Jeżeli zdjęcia odbywają się chaotycznie pomiędzy prezentami, całe wydarzenie szybko się rozjeżdża.
Lepiej mieć oddzielny moment: najpierw rozdawanie, później fotografie — albo odwrotnie, zależnie od scenariusza.
Własny Mikołaj może być opłacalny przy wydarzeniu powtarzanym co roku
Jeżeli firma organizuje spotkanie świąteczne regularnie, przygotowanie własnego pracownika ma dodatkową zaletę.
Raz kupiony dobry strój może być wykorzystywany ponownie.
Pracownik po pierwszym wydarzeniu ma już doświadczenie.
W kolejnym sezonie trzeba głównie:
- odświeżyć strój,
- przypomnieć rolę,
- dopasować program,
- przeprowadzić krótką próbę.
W ten sposób firma może zbudować własną świąteczną tradycję.
Nie zawsze własny Mikołaj jest najlepszym rozwiązaniem
Warto też powiedzieć o drugiej stronie.
Jeżeli:
- nikt w firmie nie chce wejść w rolę,
- wydarzenie jest bardzo duże,
- Mikołaj ma prowadzić rozbudowany program,
- potrzebne jest doświadczenie z setką dzieci,
wtedy zewnętrzny profesjonalista może być rozsądniejszym rozwiązaniem.
Własny pracownik sprawdza się najlepiej wtedy, gdy firma naprawdę chce go przygotować, a nie tylko uniknąć kosztu wykonawcy.
Oszczędność nie powinna oznaczać przypadkowości.
Jak przygotować pracownika do roli Mikołaja krok po kroku?
Najprostszy firmowy plan wygląda następująco:
- wybierz osobę, która naprawdę chce wystąpić,
- przygotuj ją do kontaktu z dziećmi,
- skompletuj profesjonalny strój,
- ustal prosty scenariusz wydarzenia,
- wyznacz pomocnika Mikołaja,
- uporządkuj prezenty,
- przeprowadź pełną próbę w stroju,
- zapewnij miejsce do przebrania,
- ustal wejście i wyjście z wydarzenia.
Nie potrzeba wielkiej produkcji.
Potrzeba natomiast przemyślenia szczegółów, które dziecko zauważy natychmiast.
Firma może przygotować własnego Mikołaja profesjonalnie
Największą zaletą własnego Mikołaja jest możliwość pełnego dopasowania go do wydarzenia.
Pracownik zna firmę, organizatorów i przestrzeń. Nie trzeba tłumaczyć mu podstaw funkcjonowania organizacji.
Jeżeli dodatkowo otrzyma:
- dobry strój,
- przygotowanie do roli,
- jasny scenariusz,
- pomoc organizacyjną,
może stworzyć bardzo udane spotkanie dla dzieci pracowników.
Na MiastoFirm.pl często patrzymy na działania firm przez pryzmat praktycznego efektu. W tym przypadku zasada jest podobna jak przy innych firmowych projektach: samo ograniczenie kosztu nie jest jeszcze sukcesem. Sukcesem jest wykonanie zadania dobrze przy rozsądnym wykorzystaniu własnych zasobów.
Jeżeli firma chce mieć własnego Mikołaja, niech przygotuje własnego Mikołaja — a nie tylko własny czerwony kostium.
FAQ – własny Święty Mikołaj w firmie
Czy pracownik firmy może wystąpić jako Święty Mikołaj?
Tak. Najlepiej wybrać osobę, która dobrze czuje się w kontakcie z ludźmi i dziećmi, chce wejść w rolę oraz może wcześniej przećwiczyć cały występ.
Jak przygotować pracownika do roli Mikołaja?
Powinien wcześniej poznać przebieg wydarzenia, przećwiczyć rozmowę z dziećmi, pytania, wręczanie prezentów oraz wykonać pełną próbę w kompletnym stroju.
Czy własny Mikołaj w firmie potrzebuje profesjonalnego stroju?
Warto o niego zadbać, szczególnie gdy wydarzenie jest fotografowane. Kompletny płaszcz, broda, czapka, pas, rękawiczki, spodnie i odpowiednie obuwie budują spójną postać.
Jak zorganizować rozdawanie prezentów przez firmowego Mikołaja?
Prezenty powinny zostać wcześniej czytelnie opisane i uporządkowane. Przy większej grupie warto wyznaczyć pomocnika, który podaje Mikołajowi odpowiednie paczki.
Czy Mikołaj w firmie powinien znać informacje o dzieciach?
Można wcześniej zebrać od rodziców kilka podstawowych informacji, takich jak imię, wiek, zainteresowanie czy rzecz, za którą dziecko można pochwalić. Pozwala to stworzyć bardziej indywidualne spotkanie.
Kiedy lepiej wynająć profesjonalnego Mikołaja zamiast przebierać pracownika?
Zewnętrzny wykonawca może być lepszym wyborem przy dużych wydarzeniach, rozbudowanym programie albo wtedy, gdy żaden pracownik nie czuje się dobrze w tej roli i nie ma czasu na przygotowanie.


